wizjer dobra książka psychologiczna

Krystyna Kofta „Wizjer” – książka, która pozostaje w pamięci na długo

Myśląc o książce „Wizjer” Krystyny Kofty, pierwszy raz mam wrażenie, że książka odnalazła mnie we właściwym momencie życia. Pamiętam, jak wzięłam ją do ręki i przeczytałam opis na tylnej okładce książki: powieść psychologiczna opowiadająca o kobiecie, która podgląda młodszą współlokatorkę. Lubię książki psychologiczne, ale podglądactwo? I to kobieta podgląda kobietę? Postanowiłam zaryzykować. Warto było.

Fausta – kiedy czas jest wrogiem

W życiu każdej kobiety nadchodzi moment, kiedy staje przed lustrem, naciąga skórę wokół oczu, badawczo rozciąga palcami czoło i zastanawia się, czy to jeszcze zmarszczki mimiczne, czy nie przypadkiem pierwsze oznaki starości. Zaczyna rozważać zakup swojego pierwszego kremu z kolagenem, koenzymem Q10 czy z innym magicznym specyfikiem, który ma maksymalnie wygładzić jej twarz. To może być kobieta 25-letnia lub 30-letnia. Wiek nie ma tutaj znaczenia. Istotne jest to, że ta chwila na pewno nadejdzie. Wyjście jest jedno: należy pogodzić się z tym, że czas jest nieubłagany dla każdego. A co, jeśli nie przychodzi to tak łatwo?

Wtedy można się stać kobietą podobną do Fausty, jednej z bohaterek książki „Wizjer”. Fausta to kobieta kilkudziesięcioletnia, której jedyną rozrywką są spotkania i rozmowy telefoniczne z koleżankami. Uwielbia także stawiać karty, które w jej życiu mają szczególne znaczenie. To właśnie karty odegrały kluczowe role w tej historii – zapowiedziały początek, ale też koniec.

To, co najbardziej przeraża w postaci Fausty, jest jej podejście do piękna i młodości. W jej zachowaniu, przynajmniej w pewnym stopniu, każda kobieta może odnaleźć cząstkę siebie. W końcu każda z nas chce jak najdłużej wyglądać młodo.

Faustę przy życiu trzyma jedynie myśl o przeszłości. Ona nie może pogodzić się z tym, że chodzi po świecie już kilkadziesiąt lat. Kąpie się w solach odchudzających, stosuje najróżniejsze maski na twarz, wbija się w gorset. Fausta jest tak przerysowana, że aż godna pożałowania.

Senia i rozterki młodości

Nie ma chyba na świecie kobiety, która mając kilkadziesiąt lat, nie rozmyśla o swoich „miłostkach”, o chłopakach, z którymi spotykała się, wchodząc dopiero w dorosłe życie. Oczywiście nie chodzi tutaj o tęsknotę za konkretnymi mężczyznami, ale o tę wolność, radość i spontaniczność. Mogłoby się wydawać, że takie rozmyślania są przypisane tylko Fauście, jednak dotyczy to także Seni, drugiej bohaterki.

Senia to młoda kobieta, która spotyka się z tajemniczym kochankiem. Nie poznajemy jego imienia. Na początku historii czytelnik nie wie o nim praktycznie nic. Miłość tych dwóch kochanków jest namiętna i tajemnicza. Kończy się jednak w momencie poznania przez Senię nowego mężczyzny, który do jej życia wniesie stabilizację. Czy ten zrównoważony stan pozostanie niezachwiany? Przeszłość przecież może nas dopaść w każdym momencie…

Dobra książka psychologiczna

Dlaczego kobiety czytają książki psychologiczne? Ponieważ dają do myślenia. Lubię, kiedy książki dla kobiet wywierają na mnie tak duży wpływ, że nie mogę o nich przestać myśleć nawet kilka tygodni po ich przeczytaniu. „Wizjer” to dobra książka psychologiczna dla każdej kobiety. Pokazuje, że dążenie do ideału bardzo często może przynieść odwrotny skutek. Pozwala także wyciągnąć inny wniosek: czasem podejmujemy decyzje, które społecznie uznawane są za złe. Być może wynikają one z chwilowego kaprysu, szansy przeżycia czegoś nowego, a może już znanego, tylko uśpionego pod pierzyną lat, ale w każdym przypadku jest to samodzielnie podjęta decyzja. Zacytuję teraz fragment innej drogiej mi książki i pozostawiam Wam samodzielną ocenę postaci Fausty, Seni i ich decyzji:

Życie ludzkie dzieje się tylko raz i dlatego nigdy nie będziemy mogli stwierdzić, która z naszych decyzji była słuszna, a która zła, ponieważ w danej sytuacji mogliśmy decydować tylko jeden raz. Nie dano nam żadnego drugiego, trzeciego, czwartego życia, abyśmy mogli porównać konsekwencje różnych decyzji”.

„Nieznośna lekkość bytu” – Milan Kundera.